Kobyłka – Ogród sferyczny

Opublikowano: 17.05.2022
Koby_ka-ogr_d_sferyczny.jpg
Mieszkańcy Kobyłki wspólnie z urzędnikami miejskimi i panią burmistrz Edytą Zbieć stworzyli sferyczny ogród, obsadzając roślinami jadalnymi specjalnie do tego celu przeznaczoną konstrukcję w kształcie kuli.

Wspólne sadzenie było nie tylko elementem integracji miejskiej (również międzypokoleniowej), ale także pozwoliło na zakończenie kilkumiesięcznych przygotowań. Wszystkie rośliny bowiem zostały zasiane wczesną wiosną przez urzędników miejskich, którzy następnie przez trzy miesiące o nie dbali i podlewali. I pomimo faktu, że nie wszystkie osoby miały doświadczenie w opiece nad roślinami, to eksperyment się powiódł - kilkaset sadzonek zostało umieszczonych w sferycznym ogrodzie przed Urzędem Miasta.

Już kilka lat temu na balkonach i w mieszkaniach pojawiły się zielone ściany, czyli ogrody wertykalne, zajmujące znacznie mniej miejsca niż stojące donice. Sferyczny ogród jest jeszcze bardziej optymalnym sposobem na oszczędność miejsca i cieszenie się własnymi uprawami na niewielkiej powierzchni. Jak wynika z informacji w internecie, twórcą tego pomysłu jest studio, które dla IKEA pracowało nad innowacyjnymi projektami - w toku prac stworzyło The Growroom, czyli specjalną drewnianą konstrukcję o kształcie kuli, zapewniającą dostęp do wszystkich donic, zajmując jednocześnie dużo mniej miejsca, niż gdybyśmy ustawili te same donice poziomo na podłodze.

Warzywa i zioła z takiego ogrodu to nie jedyna zaleta posiadania sferycznego ogrodu. Od dawna też wiadomo, że praca w ogródku wpływa terapeutycznie na człowieka. W przypadku Kobyłki, która postanowiła pomysł takiego ogrodu wcielić w życie, dodatkową korzyścią było jeszcze wspólne zaangażowanie urzędników - niemal we wszystkich pokojach na parapetach przez trzy miesiące stały doniczki z kiełkującymi, a potem rosnącymi uprawami, dzielono się sposobami na lepszy wzrost roślin, na ich rozkrzewienie, niektóre osoby przynosiły też sadzonki z własnych ogrodów. Kilku urzędników przekonało się do uprawiania roślin również we własnych ogrodach. Przez te kilka miesięcy zielone uprawy w urzędzie zwracały uwagę przychodzących mieszkańców, którzy pytali, skąd pomysł ziół i pomidorów na parapetach - była to na pewno rzecz mało spotykana, ale przecież rośliny jadalne są niemal tak samo ozdobne, jak kwiaty, a dodatkowo mają jeszcze aspekt praktyczny - można je spożyć. Taka jest też główna idea sferycznego ogrodu w Kobyłce. - Marzyło mi się miejsce, w którym ludzie będą mogli odpocząć, otoczeni zielenią, nacieszyć zmysły kolorem i zapachem. Ponadto, gdy nasz ogród się rozrośnie, to będzie można skorzystać z ziół i roślin, urwać sobie parę liści do domu. Mam wielką nadzieję, że nikt naszych upraw nie zniszczy. Mieszkańcy, którzy pomagali nam w sadzeniu, czy podchodzili do nas w trakcie, deklarowali przynoszenie własnych sadzonek z domu - cieszy mnie ten dodatkowy, integracyjny wymiar - mówi Edyta Zbieć, burmistrz Kobyłki.

Sadzenie roślin do kuli, czyli finał całego procesu, było również elementem integracji - przy sadzonkach spotkali się nie tylko dorośli, ale także młodzież i dzieci. Dyskutowano nad sposobami sadzenia, młodzież słuchała wskazówek seniorów, pokazywano sobie, w jaki sposób rozdzielić bezpiecznie korzenie, jak łączyć różne gatunki roślin w doniczkach. W kuli rośnie bazylia, tymianek, rozmaryn, kolendra, czarnuszka, hyzop lekarski, dziurawiec, rumianek, zioła miododajne, ogórecznik, kwiaty jadalne, szczypior, mięta, lubczyk, pietruszka, ale także seler naciowy, fasola, jarmuż, truskawki, poziomki, wiele odmian pomidorów, papryka i dynia

Partnerzy