O aktualnej sytuacji związanej z wyrównaniem brakujących wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych za rok 2024 i 2025 dyskutowały 28 kwietnia br. połączone parlamentarne zespoły: Rozwoju i Funkcjonowania KGHM Polska Miedź S.A oraz Samorządowy.
Przypomnijmy, że o wątpliwościach dotyczących podziału środków z podatku CIT alarmowały rok temu miasta z Zagłębia Miedziowego, m.in. Polkowice i Głogów.
Resort finansów dokonał ponownego przeliczenia całego systemu dochodów finansów samorządowych za rok 2024 i 2025, ponieważ dochody z CIT-u wpływają również na dochody subwencyjne, zwłaszcza w części wyrównawczo-korekcyjnej.
- W wyniku tego ustalono, że nie mieliśmy do czynienia z zaniżeniem dochodów w skali globalnej, lecz z pewnym przesunięciem w ramach rozkładu dochodów z CIT między samorządami. Mówiąc wprost – jedne samorządy zyskały, inne zaś straciły - wyjaśniał Marek Wiewióra, dyrektor Departamentu Finansów Samorządu Terytorialnego w resorcie finansów.
W związku z tym minister finansów podjął decyzję, że te samorządy, które straciły – otrzymają wyrównanie, a te, które zyskały – nie będą musiały zwracać nadmiarowych pieniędzy. Dlatego przewidziano w budżecie państwa na 2026 rok kwotę ponad 1,4 mld zł w rezerwie celowej (za oba lata). Po uzyskaniu pozytywnej opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego środki te zostały wypłacone 2 kwietnia br.:
- dla miast na prawach powiatu - 584 mln zł,
- dla gmin – 424 mln zł,
- dla województw - 322 mln zł,
- dla powiatów – 83 mln zł.
Kwoty te zostały zwaloryzowane o współczynnik inflacji.
Blisko 116 mln nie zostało przekazane samorządom (głównie gminom wiejskim), które jeszcze nie rozliczyły dotacji na inwestycje wodno-kanalizacyjne – resort finansów twierdzi, że przepisy warunkują przekazanie środków z rezerwy rozliczeniem dotacji. Rozliczenia te wpływają do Ministerstwa Finansów, a po ich analizie kwoty zostaną przekazane JST.
Minimalizacja ryzyka
Niestety, w obecnym systemie prawnym nie uda się wyeliminować podobnych błędów w przyszłości. Jak poinformowali przedstawiciele MF wynika to z faktu, że firmy błędnie lub nieterminowo wypełniają formularz CIT-8 ST, przeznaczony dla podmiotów posiadających zakłady/oddziały w innej gminie niż siedziba. Od tego zaś, ilu firma zatrudnia pracowników w danym oddziale zależy, do której JST trafią pieniądze z CIT. Ponieważ nie jest to zagrożone żadną sankcją w Kodeksie karnym skarbowym, to niektóre firmy nierzetelnie podchodzą do realizacji obowiązku. W systemie podatkowym zaś przyjęte jest domniemanie, że jeśli nie wpłynęła deklaracja CIT-8ST, to firma zatrudnia pracowników wyłącznie w swojej siedzibie.
Aby uniknąć podobnych kłopotów, Związek Miast Polskich zamierza złożyć propozycję zmian w prawie, które wyeliminują tę lukę prawną i nałożą na firmy sankcje za nieprawidłowe składanie formularzy CIT-8 ST.
Dyrektor Wiewióra radził natomiast, aby samorządy "pilnowały" dużych firm działających na ich terenie, by prawidłowo i w terminie składały formularze CIT-8ST, bo to jest w ich interesie. Resort finansów ze swojej strony planuje edukację największych przedsiębiorców.
hh