Z Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego

Opublikowano: 30.05.2023
20230530_103314.jpg
O środkach mających częściowo zrekompensować JST ubytek dochodów z podatku PIT, a także o pilnych, doraźnych rozwiązaniach dotyczących zmiany taryf za wodę i ścieki dyskutowali przedstawiciele samorządu i rządu 30 maja.

Za kilka dni poznamy kwotę, jaką otrzymają jednostki samorządu terytorialnego na zrównoważenie dochodów i wydatków bieżących, obiecał wiceminister finansów, Sebastian Skuza. 

- Strona rządowa przygotowała kwotę i sposób jej podziału. W tej chwili trwa jej analiza w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. To jest już kwestia dni, może tygodnia - powiedział wiceminister.

O jak najszybsze przekazanie informacji w tej sprawie apelował Krzysztof Żuk, prezydent Lublina i współprzewodniczący Zespołu ds. Systemu Finansów Publicznych. Jest ona kluczowa, gdyż niektóre JST znajdą się w bardzo trudnej sytuacji finansowej pod koniec roku, a niektóre - nawet już w trzecim kwartale br. 

Na pytanie, czy jest szansa na zwiększenie kwoty 10 mld, o której rozmawiano podczas prac zespołu finansowego, wiceminister Skuza odpowiedział, że "szansa jest zawsze". 

Trudne rozmowy o zmianie taryf na wodę i ścieki

W ciągu ostatniego miesiąca odbyły się 3 robocze spotkania przedstawicieli strony samorządowej, Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie" oraz resortu infrastruktury, podczas których udało się wypracować pewne rozwiązania, np. elastycznego podejścia do zmian taryf za wodę i ścieki, by zbliżyć ceny wody i ścieków do ponoszonych przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne kosztów. Teraz powinny być pilnie uchwalone; najlepiej byłoby skierować je do prac parlamentarnych tzw. ścieżką poselską, by weszły w życie przed końcem obecnej kadencji.

Niestety, obecny na KWRiST wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski zapowiedział, że proponowane zmiany (dotyczące skrócenia czasu obowiązywania taryf za wodę z 3 do 1 roku  oraz wprowadzenia mechanizmu korekty taryfy w przypadku nagłych, obiektywnych zmian uwarunkowań zewnętrznych) mają być zawarte w nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Jednocześnie zastrzegł dokonanie korekt na etapie prac Komitetu Stałego Rady Ministrów. To oznacza, że najprawdopodobniej nie zdąży uchwalić nowelizacji. Wiceminister stwierdził też, że "elastyczne taryfowanie oznacza łupienie ludności Polski na stawkach za wodę".

Takie stwierdzenie oburzyło samorządowców. Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski zaznaczył, że burmistrzowie i prezydenci nie będą zawyżać cen wody i ścieków, bo przecież za takie niepopularne decyzje zostaną ocenieni przez mieszkańców. Podwyżka o 30% w ciągu 2 lat przy wzroście cen energii o 300% nie jest "łupieniem" mieszkańców.

W tej chwili kilkaset miast i gmin ma problemy w związku z odmową zatwierdzenia nowych stawek za wodę i odprowadzanie ścieków. Przy ogromnym wzroście cen energii elektrycznej, gazu czy podnoszeniu płacy minimalnej spółki wodociągowo-kanalizacyjne nie są w stanie utrzymać opłat na poziomie sprzed kilku lat. W tej chwili blisko 70% przedsiębiorstw wod-kan zrzeszonych w Izbie Gospodarczej "Wodociągi Polskie" nie ma zatwierdzonych nowych taryf i już dziś generują straty zagrażające ich płynności lub za chwilę będą je generować. Konieczne jest podjęcie pilnych działań, by Wody Polskie zatwierdzały nowe, wyższe taryfy.

- Może warto by ustalić, jaka może być maksymalna podwyżka i wtedy ją dopuszczać. Problem dotyczy kilkuset samorządów w Polsce i nadal nie jest rozwiązany - powiedział prezydent Karnowski, dodając że konieczne jest spotkanie z wiceministrem infrastruktury, Markiem Gróbarczykiem, pełnomocnikiem rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej. Bez pilnego wprowadzenia doraźnych rozwiązań, spółki wod-kan zaczną bankrutować.

Jak to wygląda w praktyce

Przykładem miasta, które ma ogromne problemy ze zmianą taryfy jest Kołobrzeg. Obecna na Komisji Wspólnej prezydent miasta, Anna Mieczkowska poinformowała, że Kołobrzeg 5-krotnie zwracał się o zmianę taryf. Pomijając fakt, że Wody Polskie tylko raz dotrzymały 45-dniowego terminu na udzielenie odpowiedzi, to za każdym razem odsyłały wniosek do uzupełnienia lub poprawy. Dopiero ostatni zaopiniowały negatywnie uznając, że byłby to nieuzasadniony wzrost ceny. Do dziś w Kołobrzegu więc obowiązuje taryfa, uchwalona jeszcze w 2017 roku, czyli przed zmianą ustawy, której celem było przyspieszenie zmiany taryf i ich bardziej sprawiedliwe ustanawianie, tak by lepiej odzwierciedlały koszty. 

Jak podała prezydent Mieczkowska, w 2017 roku cena energii elektrycznej wynosiła 163 zł za 1 MWh, a dziś - 785 zł. Tymczasem stawka za 1m3 wody i odbiór ścieków wynosi w Kołobrzegu 7,92 zł, a po podwyżce ma wynieść 8,19 zł - to jedne z najniższych stawek w kraju. O stanie kołobrzeskiej spółki wod-kan świadczą też dane finansowe: w 2018 roku przyniosła 1,6 mln zł zysku, w 2022 jej strata wyniosła ponad 7 mln, a plan na rok obecny to minus 17 mln zł. To oznacza, że może nie dotrwać do końca roku. 

- Już dziś właściwie nie ma inwestycji. A to oznacza, że przestanie się rozwijać budownictwo mieszkaniowe, bo przestaną być budowane sieci wodno-kanalizacyjne. Nie ma też działań odtworzeniowych, naprawczych które są niezbędnym minimum. I najbardziej bolesna kwestia – nie wiemy, czy będziemy w stanie utrzymać fachowców, którzy pracują czasem kilkadziesiąt lat naszej w firmie - mówiła prezydent Mieczkowska.

Pomimo wielu rozmów z dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej przez całe lata nie udało się zatwierdzić nowej taryfy, pomimo że przepisy precyzyjnie opisują całą procedurę. Konieczne jest dogłębne przeanalizowanie tej kwestii i szybkie jej rozwiązanie. Przykład Kołobrzegu jest tylko jednym z wielu. Apel o rozwiązanie problemu taryf podpisało 220 samorządowców z całej Polski.

Sekretarz strony samorządowej, Marek Wójcik zaapelował, by oddzielić kwestię zatwierdzania taryf od projektu nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków i taki "punktowy" projekt skierować na szybką poselską ścieżkę. Ustalono, że wiceminister Witkowski następnego dnia przekaże odpowiedź oraz materiał z przyjętymi przez resort infrastruktury ustaleniami zespołu roboczego.

Ustalono też, że jeszcze 30 maja odbędzie się spotkanie prezydent Kołobrzegu oraz sekretarza strony samorządowej z wiceministrem infrastruktury, Markiem Gróbarczykiem w sprawie taryf. 

Odznaki Honorowe z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego

Przed rozpoczęciem KWRiST odbyła się uroczystość wręczenia "Odznak honorowych za zasługi dla samorządu terytorialnego". Tym razem wyróżnieni zostali pracownicy biur organizacji samorządowych, a także urzędnicy administracji rządowej, którzy byli najbardziej zaangażowani w prace KWRiST, w tym przy rozwiązywaniu kryzysów związanych z Covid-19 i podczas rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Z Biura Związku Miast Polskich zostali odznaczeni: Hanna Hendrysiak oraz Jarosław Komża.

Partnerzy